ceny

Liberalne lewactwo wie swoje i będzie straszyło każdego miesiąca i tygodnia. Jak widać ograniczenie oszustw i jawnych kradzieży kolesi z PO to przywrócenie realnej konkurencji t gospodarka gna do przodu. teraz widać jak mafijne struktury polityków liberalnej lewicy i szemranego biznesu wpływały na gospodarkę niszcząco. Dobrze, że dostałeś te 2 % podwyżki. Janusze biznesu na prowincji swoim pracownikom nie dają nawet 0,1 % podwyżki. Latami  pomiary wentylacji mechanicznej pracuje się na tej samej pensji podwyższanej jedynie o kwotę wyrównującą minimum.  Ceny aktywów też są cenami. Ceny dóbr kapitałowych również. Szkoda, że nie wlicza sie ich do inflacj, np ciekawe ile wynosiłby ten bzdurny amatematyczny współczynnik gdyby uwzględnić ceny mieszkań z odpowiednia dla ich istoty wagą. Wszystko drożeje co tydzień praktycznie ale inflacji nie ma….USA też podniosła stopy % bo mają małą inflację….Czy QA tym Kulsonom jeszcze ktoś wierzy ? Widać znowu coś się wydarzy w pisie, skoro GUS wkracza do akcji z wynikami dodatnimi. Czyżby znowu akcje pisu w dół. Czekamy jeszcze na CBOS. Na pewno za kilka dni poparcie dla pisu będzie wg tej agencji na poziomie 48% a Kukiza 16%.

To tak samo jak .. nadwyżka goni nadwyżkę ale powstają nowe podatki i nowe opłaty ( prąd/woda/gaz ) Cały czas wszystko drożeje a o tym nikt obywateli nie informuje. Dzisiaj dowiedziałam się w aptece, że w skali roku leki bardzo drożeją, zwłaszcza te podstawowe, w tym p/przeziębieniowe. Pensje i emerytury stoją w miejscu- taka to ,,dobra zmiana” GUS za czasów komuny ten skrót tłumaczono w ten sposób Główny Urząd Satyryczny ze względu na dane jakie publikował ! Teraz po latach trzeba chyba wrócić do tego starego tłumaczenia i dokładnie z tego samego powodu ! Wszystko podrożało. Ceny skoczyły a zarobki nie. Znów, jak za czasów PZPR co innego widzimy a co innego mówi rząd. Dzieją się dziwne rzeczy. Polacy planują spore zakupy póki złotówka jest coś warta. Z oceny naszej gospodarki przez obserwatorów europejskich wynika, że PKB wzrośnie przez większe zakupy a nie przez rozwój gospodarczy przez większą produkcję i sprzedaż towarów produkowanych w Polsce za granicę. A tylko taki wzrost PKB daje nam prawdziwy rozwój. Zwiększone zakupy konsumpcyjne nic nam nie dają. Bardziej świadczą o niepokoju ludzi niż o zwiększonej sile nabywczej złotówki.

Leave a Reply

* Copy this password:

* Type or paste password here: