rachunek

Od dłuższego czasu uprzedzam i apeluję: zajmowanie przez komorników na rachunkach bankowych środków pochodzących z programu “500 plus” będzie się zdarzało i nie będzie w tym żadnej, podkreślam, żadnej winy komorników – mówi money.pl Robert Damski, Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Lipnie. Mam zięcia który uchyla się od alimentów już ładnych parę lat i obecnie w sadzie przedstawia zarobki w kwocie 800zł, gdzie w realu od znajomych wiemy, że kwota jest minimum 2xwiększa i sąd nie zamierza nawet tego sprawdzać nie mówiąc już o udowodnieniu mu oszustwa I takim to bezczelnym kombinacjom można od alimentów się uchylać latami oszukując nie tylko dzieci ale też państwo. Dlaczego państwo nie sprawdzi wiarygodności właściciela zakładu,który w tym procederze też uczestniczy wystawiając fałszywe zaświadczenia o zarobkach?Nasz kraj tak naprawdę jest krajem fikcyjnej prawdy, sprawiedliwości i prawa w pełnym tego słowa znaczeniu.

O komornikach mam jak najgorsze zdanie,co prawda nie z własnego doświadczenia,ale z programów na ich temat emitowanych w telewizji.Dla mnie to draństwo i mam nadzieję,że w końcu ten rząd się za nich weżmie.Tam gdzie nie widzą interesu nie interweniują,a tam gdzie w majestacie prawa(pomoc Policji)grabią nawet mienie nie należące do dłużnika. Wystarczy sąsiad, pracodawca, rodzina mieszkająca po sąsiedzku. Gangsterka w majestacie prawa
Joanna Skrzypiec, money.pl: Mam dla Pana na początek taką historię: jakieś 30 lat temu matka pewnej dziewczynki nie mogła wyegzekwować od ojca swego dziecka nawet drobnej sumy. Może powinnam napisać – matka nic nie dostawała, bo komornik „nie był w stanie ojca znaleźć”.  Przecież oni nie liczą sie z niczym , skoro potrafią matce samotnie wychowującej dziecko która jakiś czas temu straciła pracę i po jakimś czasie znalazła pracę ale na umowę – zlecenie komornik zabiera 100 proc wynagrodzenia choć jest to jej jedyne miejsce pracy i tym samym jedyne źródło utrzymania siebie i dziecka . Przepisy dla komorników nie liczą sie ! , najważniejsze jest to aby na ludziach którym powinęła się noga zarobić jak najwięcej .  Zaskakująco nie był go w stanie odnaleźć przez wszystkie kolejne lata, chociaż wspomniany ojciec w okolicy był często widziany. Tę historię moglibyśmy sprowadzić do słowa: „nieskuteczny”. Na ile obecne realia różnią się od tych sprzed trzydziestu lat?