leczenie

Niedawno zarzuciłeś mi, że kilka lat temu zwolniłem pracowników, bo za malo wydajnie pracowali.
Z powodu nawału pracy, zatrudniłem na umowe na zlecenie kolegę (zatrudnionego na pełny etat w innej firmie) do pomocy przy lakierowaniu krzesel. jego praca polegala na wyszlifowaniu i odkurzenu polakierowanych podkładem wyrobów. Oczywiście pokazalem co i jak, dałem stosowne narzędzia. Praca prymitywna, za 15,-PLN netto/godz.
Jakie było moje zdziwienie, jak lakierując drugi raz stwierdziłem, że są miejsca nie wyszlifowane, a krzesła bardzo niedokladnie odpylone.
I jak myślisz, czy następnym razem poprosze Jego o pomoć ? czy może zastanowie sie, czy nie lepiej nadal samemu wszystko robić, a jakość jest moim priorytetem do niej przyzwyczailem klientów.

Jeśli jednak popyt na Twoje krzesła jest taki, że nie możesz mu sprostać, to trzeba jednak poszukać wsparcia i może trzeba wypróbować kilku, nim się trafi na właściwego.
Nie znam szczegółów rozwiązań Sośnierza ale sam pomysł wg mnie był bardzo dobry. Niekoniecznie na karcie musiałaby być cała historia zdrowia pacjenta. Karta mogłaby być “kluczem” umożliwiającym dowolnemu lekarzowi, do którego zgłosiłby się pacjent dostęp do centralnej bazy z tymi danymi. Oczywiście tytanicznej pracy trzeba aby wprowadzić historie , zresztą skąd je brać, gdy ktoś się leczył w różnych przychodniach, u różnych lekarzy, często prywatnie Aktualne dane wprowadzano by na bieżąco a młodzi mieliby dane od narodzin. Oczywiście urzędnicy NFZ nie mieliby tyle władzy co teraz.
Zawsze mnie wkurzało, gdy słyszało się , iż jakaś tam lecznica zaprzestała jakiś tam, specjalistycznych badań, bo ” wyczerpała zakontraktowany limit” i wyłączała drogie urządzenie.
Dla mnie to szczyt głupoty. Im droższe, tym bardziej intensywnie winno pracować – najlepiej 24h/dobę i 7 dni w tygodniu.
W drogich urządzeniach istotnym składnikiem kosztu jest amortyzacja i jest to koszt stały( a właściwie jeden z nich ) , niezależny od ilości pracy. Jeśli roczna amortyzacja takiego urządzenia wynosi 200 tys. zł to przy wykorzystaniu 5000 godz./rok ( prawie 3 zmiany ) koszt godzinowy pracy urządzenia będzie o 160 zł/godz. ( o 80% ) niższy, niż przy wykorzystaniu 1000 godz./rok. Mogłoby się okazać, że na dwukrotnie wyższą kwotę można przebadać 5-krotnie więcej pacjentów. jak powiększyć piersi Daje to znaczny wzrost szansy wcześniejszego wykrycia schorzenie a zatem skuteczniejszego i tańszego wyleczenia. To potrafi wyliczyć początkujący student ekonomiki produkcji a nie dociera do naszych decydentów ?