firma

Firma sama się pogrążyła ceny nie wiadomo skąd reklamy które zniechęcają ludzi proste sami chcieli to mają mi tam avansu nie szkoda ceny były rozsądne tylko na otwarciu a potem nie wiem skąd je wzieli chyba z marsa bo raczej nie z ziemi w sklepie obok ceny były rozsądne i w dodatku asortyment lepszy. Tak to jest jak się prowadzi sprzedaż poniżej kosztów. Większość firm w sektorze AGD i IT sprzedaje z marżą 2 do 3%. A koszty są ogromne: czynsze, pracownicy, logistyka, reklama. Pytanie tylko KTO pozwolił (z kredytodawców), żeby długi narosły do prawie pół miliarda zł?  Toż to wychodzi prawie 2mln na sklep! No chyba, że robili jakieś dodatkowe super inwestycje finansowe hehe.  Ceny z kosmosu. pewnie najlepiej sprzedać 1-telewizorek w miesiącu z marżą taką że uszy więdną a oczy dostają wytrzeszczu. Ale przynajmniej się nie napracowali . Byłem tam co tydzień z ciekawości czy coś ich to uczy . Ale kicha zero totalne zero pomysłu na sprzedaż i przyciągnięcie klientów. Tylko płakać i płakać, a nie cieszyć się tylko idiota cieszy się że jego kraj zostaje wyniszczany jak organizm z zaszczepionymi tasiemcami….  Powiem tak kupujcie polskie produkty , a najlepiej w polskich marketach i sklepach, wiem że są czasem droższe ale to wynika z polityki która ułatwia życie zagranicznym kapitałom (np. 5lat zwolnienia z podatku, liczne ulgi i dopłaty), a utrudnia działania polskim inwestorom (brak ulg , a raczej ściganie i niejednokrotnie fałszywe wyciąganie podatków od firm niszcząc je, a po latach przyznając że to była tylko pomyłka…). Polska w chwili obecnej jest traktowana przez UE jak drugie Chiny, a Polak jak tania siła robocza. Polak zarabia w np. Lidlu 1/4 pensji pracownika który pracuje w Niemczech w takim samym Lidlu, a ceny są niejednokrotnie dużo wyższe jak w  hydraulik Warszawa Polsce. Myślcie trochę i starajcie się kupować polskie produkty i w polskich sklepach.. Niestety niedługo spotka podobny los Nomi :( . Do tego trzeba dorzucić kłopoty sieci Real i Praktiker. Polska pomału bankrutuje, ludzie nie mają już pieniędzy na zakupy. Wszystko co zarobią oddają Bankom, fiskusowi i innym złodziejom ciągnącym z naszej kieszeni krocie choćby za media. Pensji w tej chwili starcza tylko na opłaty i kiepskie jedzenie. Do tego doprowadzili nas Ci wspaniali ludzie z Wiejskiej, z Panem Rostowski w roli głównej. Ludzie, w większości nie macie pojęcia o czym piszecie… Marże w takich sklepach wynoszą najczęściej kilka proc. (3%-7%). Jeden sklep z drugim prześcigają się w promocjach i tak kończy się ten wyścig, że wszyscy padają jak kawki… Koszty najmu lokalu, pracowników, reklamy są wielkie, a z zyskami słabiutko… A Wy i tak chcielibyście wszystko za bezcen. Handel w Polsce upada, powoli nic się tutaj nie opłaca, Anglia też się kończy i nie widać żadnych perspektyw. Żeby wszystko zaczęło się odbuduwywać, potrzebne są zniszczenia, czyli III wojna… Nie chcę nic krakać,m ale wszystko zmierza w tym kierunku.